ROZWÓJ OSOBISTY | PRAKTYCZNA PSYCHOLOGIA | RELACJE MIĘDZYLUDZKIE



Odkładanie różnych spraw na później, czyli prokrastynacja to zjawisko, które jest jedną z najczęściej spotykanych form samoutrudniania. Dlaczego jednak miałbyś sobie cokolwiek utrudniać? Przyczyny mogą Cię zaskoczyć.




Istnieje mnóstwo powodów, przez które nie umiemy się z kimś rozstać. Kiedy mowa o toksycznym związku, paradoksalnie może być to jeszcze trudniejsze. W momencie, w którym zauważysz wszelkie przeszkody, przed którymi stoisz, zrobisz pierwszy krok, aby odejść od toksycznego partnera.




Rozwijanie inteligencji emocjonalnej wydaje się czymś niezmiernie istotnym w dzisiejszym świecie. Osoby, które znają swoje potrzeby, rozumieją i regulują własne emocje, potrafią się samomotywować i odnajdują się w sytuacjach społecznych, lepiej radzą sobie ze stresem oraz więcej zarabiają. Istnieje szereg metod, które mogą pomóc Ci rozwinąć tego rodzaju kompetencje – w tym wpisie poruszymy 3 praktyczne ćwiczenia dla początkujących.




Muszę się do czegoś przyznać. Nieustannie lubię być czymś zajęty – widzieć rezultaty swoich działań, osiągać kolejne cele. Od jakiegoś czasu zacząłem jednak bardziej dbać o to, żeby mieć również chwilę na „nicnierobienie”. Dlaczego? Wyniki wielu badań pokazują, że paradoksalnie jesteśmy bardziej produktywni, gdy pracujemy mniej. Znajdując moment na to, aby pobujać w obłokach, sporządzić mrożoną herbatkę i sieknąć sobie porządną drzemkę w trakcie dnia.




Kiedy związek staje się na tyle dojrzały, że para zdążyła okrzepnąć we wspólnej codzienności, nietrudno o pojawienie się pierwszych kłopotów. Problem w tym, że często ich kompletnie nie zauważamy, oddalając się od siebie z każdym dniem. Dlatego opłaca się zawczasu zauważać i interweniować, kiedy zaistnieją pewne sygnały, zwiastujące nadchodzące komplikacje. One bowiem mogą prowadzić do rozstania i żalu o to, że można było lepiej, inaczej, a się tego nie zrobiło.




Binge-watching to określenie opisujące zjawisko kompulsywnego oglądania seriali. Jeżeli często zdarza Ci się wpadać w „ciąg” i oglądać kilka odcinków z rzędu, to warto się zastanowić, jaki jest tego koszt. Szczególnie gdy zaczynasz orientować się, że obejrzenie całego sezonu serialu zajęło Ci… jeden dzień.




Nadmierne przejmowanie się tym, „co inni sobie o mnie pomyślą” to problem, który może fatalnie wpływać na nasz rozwój osobisty, realizację zawodową i codzienne samopoczucie. Kiedy obawiasz się krytyki, rezygnując z działań zgodnych z Twoimi wartościami, doznajesz chwilowej ulgi, która jest źródłem pozytywnego wzmocnienia. Twój mózg otrzymał komunikat: „Bezpiecznie jest zatopić się w szarym tłumie, nie wyróżniać się”. Nim zdążyłeś się obejrzeć, nigdy nie robiłeś w życiu tego, co zawsze chciałeś robić.




Zima ustąpiła miejsca krokusom i pierwiosnkom. Dzień stał się dłuższy i zachęcający do współpracy. Jest coś takiego w wiosennej aurze, że „się chce” – zaplanować wyjazd, zrzucić kilka kilogramów lub po prostu wyznaczyć sobie co ambitniejsze cele. Magdzie – 36 letniej kobiecie z Trójmiasta się nie chciało, choć bardzo chciała, żeby jednak.




W życiu jest tak, że słyszy się krytykę – od wrogów, hejterów, sąsiadów i najbliższej rodziny. Krytyka wydaje się nieuchronnym zjawiskiem, którego doświadczamy na co dzień. Przywykliśmy do niej – przynajmniej, w niektórych kontekstach powinniśmy. Problem pojawia się, gdy nieustannie krytykujemy sami siebie. Głos wewnętrznego krytyka może przytłaczać – odbierać wiarę we własne możliwości i przygnębiać bez realnych uzasadnień. Nie pozwól mu na to.




Być może zdarza Ci się snuć szlachetne plany, a później… uświadamiać sobie, że były baaardzo optymistyczne (żeby nie nazwać ich urojeniem). Nasz umysł ma wyraźną tendencję do nierealistycznego prognozowania, które często jest maksymalnie zbliżone do scenariusza najlepszego z możliwych – w psychologii zjawisko to nazywamy „złudzeniem planowania”.