ROZWÓJ OSOBISTY | PRAKTYCZNA PSYCHOLOGIA | RELACJE MIĘDZYLUDZKIE



Marnowanie czasu na bezproduktywne czynności może oddalać nas od realizacji życiowych celów, a tym samym budzić nieprzyjemne emocje, takie jak frustracja, poczucie winy, wstyd i lęk. Aby lepiej wykorzystać swój czas, musisz uświadomić sobie, na co tak naprawdę go przeznaczasz, a później zadbać o organizację i plan.




Psychologia społeczna wyraźnie wskazuje: jesteśmy kiepscy w realizowaniu postanowień noworocznych. W badaniu, w którym wzięło udział 3 tysiące osób, tylko 12% osiągnęło swoje noworoczne cele. Co możemy zrobić, aby ta statystyka uległa zmianie? Oto garść praktycznych wskazówek.




Słuchałem niedawno wywiadu z Robertem Rutkowskim, cenionym psychoterapeutą. Mówił o zdradzie i mechanizmach związanych z rozstaniem. W tym wpisie podzielę się moimi przemyśleniami na ten temat.




Czy brak energii sprawia, że nie chce Ci się nic robić? Możliwe, że bywa całkiem przeciwnie. Czujesz się bowiem zmobilizowany, gdy Twój umysł lub ciało zostaje pobudzone do podjęcia działania.




Odkładanie różnych spraw na później, czyli prokrastynacja to zjawisko, które jest jedną z najczęściej spotykanych form samoutrudniania. Dlaczego jednak miałbyś sobie cokolwiek utrudniać? Przyczyny mogą Cię zaskoczyć.




Istnieje mnóstwo powodów, przez które nie umiemy się z kimś rozstać. Kiedy mowa o toksycznym związku, paradoksalnie może być to jeszcze trudniejsze. W momencie, w którym zauważysz wszelkie przeszkody, przed którymi stoisz, zrobisz pierwszy krok, aby odejść od toksycznego partnera.




Rozwijanie inteligencji emocjonalnej wydaje się czymś niezmiernie istotnym w dzisiejszym świecie. Osoby, które znają swoje potrzeby, rozumieją i regulują własne emocje, potrafią się samomotywować i odnajdują się w sytuacjach społecznych, lepiej radzą sobie ze stresem oraz więcej zarabiają. Istnieje szereg metod, które mogą pomóc Ci rozwinąć tego rodzaju kompetencje – w tym wpisie poruszymy 3 praktyczne ćwiczenia dla początkujących.




Muszę się do czegoś przyznać. Nieustannie lubię być czymś zajęty – widzieć rezultaty swoich działań, osiągać kolejne cele. Od jakiegoś czasu zacząłem jednak bardziej dbać o to, żeby mieć również chwilę na „nicnierobienie”. Dlaczego? Wyniki wielu badań pokazują, że paradoksalnie jesteśmy bardziej produktywni, gdy pracujemy mniej. Znajdując moment na to, aby pobujać w obłokach, sporządzić mrożoną herbatkę i sieknąć sobie porządną drzemkę w trakcie dnia.




Kiedy związek staje się na tyle dojrzały, że para zdążyła okrzepnąć we wspólnej codzienności, nietrudno o pojawienie się pierwszych kłopotów. Problem w tym, że często ich kompletnie nie zauważamy, oddalając się od siebie z każdym dniem. Dlatego opłaca się zawczasu zauważać i interweniować, kiedy zaistnieją pewne sygnały, zwiastujące nadchodzące komplikacje. One bowiem mogą prowadzić do rozstania i żalu o to, że można było lepiej, inaczej, a się tego nie zrobiło.




Binge-watching to określenie opisujące zjawisko kompulsywnego oglądania seriali. Jeżeli często zdarza Ci się wpadać w „ciąg” i oglądać kilka odcinków z rzędu, to warto się zastanowić, jaki jest tego koszt. Szczególnie gdy zaczynasz orientować się, że obejrzenie całego sezonu serialu zajęło Ci… jeden dzień.