ROZWÓJ OSOBISTY | PRAKTYCZNA PSYCHOLOGIA | RELACJE MIĘDZYLUDZKIE



Ileż to razy szukamy wymówki i zamiast coś realizować i osiągać, wolimy przyznać, że nie mamy motywacji lub że brak nam weny. W tym wpisie dowiesz się, że istnieją możliwości na zmotywowanie się, poparte moimi doświadczeniami. Istnieje wiele sposobów na motywację, ten wpis otwiera ten temat, który będzie kontynuowany w najbliższym czasie na moim blogu. Więc, jeżeli szukasz motywacji, nie masz chęci do życia i chciałbyś zwiększyć swój tonus życiowy – dobrze trafiłeś.




Wielu ludzi myli coacha z trenerem, nie wspominając już o wiedzy na temat tego, jakie różnice dzielą mentora od doradcy, którzy również są błędnie kojarzeni z coachingiem. W tym wpisie dowiesz się, na czym dokładnie polega coaching i czym różni się od innych mu podobnych profesji, które pokrótce opiszę.




Każdy z nas posiada cały zestaw przekonań, które są percepcyjnymi filtrami rzeczywistości. Generalizują – więc często stanowią źródło wielu problemów, wypaczając realny obraz świata. Motywują – jeżeli jesteś przekonany, że musisz ciężko pracować w fabryce części do maszyn włókienniczych, aby zarobić na swoje utrzymanie – robisz to, ponieważ masz przeświadczenie, że w obecnej sytuacji to najlepsze wyjście. Łatwo dojść do wniosku, że całe nasze życie jest zbudowane na przeświadczeniach. W tym wpisie dowiesz się, jak zmieniać ograniczające Cię przekonania na te pożądane, za pomocą techniki NLP, której autorem jest “ojciec” programowania neurolingwistycznego – Richard Bandler.




Życie jest na tyle złożonym doświadczeniem, że nie raz stajemy przed sytuacją, której w danym czasie rozwiązać nie sposób. Bywa bowiem tak, iż dochodzimy do momentu, w którym daliśmy z siebie wszystko a pożądanych rezultatów, jak nie było – tak nie ma. Siła i cierpliwość też się skończyła niczym kariera Andrzeja Gołoty – co w takiej sytuacji możemy zrobić? W dzisiejszym wpisie dowiesz się o sztuce odpuszczania – wyjaśnię czemu czasami warto dać sobie z czymś spokój i dlaczego niejednokrotnie może to być dla nas zbawienne.




Jakże trudny temat w obecnych czasach – szczerość – bo to właśnie o niej będzie dzisiaj mowa. Stawia sprawy jasno i konkretnie, bywa że wprawia w cierpienie wywołane zderzeniem z rzeczywistością. Traktowana jako cnota, natomiast innym razem jako wroga bezwzględność. O tym, z czym mylimy pojęcie szczerości i dlaczego często uważamy ją za coś negatywnego – dowiesz się w tym wpisie. Zaznaczam, że wchodzę do sali terapeutycznej, w której znajdują się głównie pary, czyli otrzepując się z metafory – skupię się na szczerości w związkach.




Czas zleciał tak, że patrząc na zegarek nie możesz przestać się dziwić, że nic nie udało ci się dziś jednak zrobić, ale nie dziwisz się, jak ktoś, kto właśnie wygrał milion na loterii. Chyba znasz to uczucie, prawda? Ma w sobie domieszkę zdołowania. Nie potrafimy sobie radzić z organizacją czasu w świecie, który przypomina rekina a ta drapieżna ryba musi być nieustannie w ruchu, ponieważ gdy się zatrzyma – po prostu zdechnie.




Jak dążyć do celu, aby go osiągnąć? Podążanie swoją ścieżką nie jest najprostszą rzeczą na świecie, dlatego tak ważne jest znalezienie tego właściwego dla siebie zamierzenia, co zresztą jest już przeze mnie opisane w wpisie: “Jak znaleźć swój życiowy cel?”. W innym wypadku nie starczy nam sił i wiary na realizację czegoś, co nie nie jest zgodne z naszymi naturalnymi predyspozycjami. Kontynuując moje wywody w tej kwestii, zastanowimy się nad samą drogą do celu i aspektami, które się z nią wiążą.




Naukowcy, którzy zajmują się reakcjami fizjologicznymi, już dawno doszli do wniosku, że to jakie emocje przeżywamy ma ogromny wpływ na naszą mowę ciała i to w jaki sposób się poruszamy. Działa to jednak również w drugą stronę – to jaką postawę reprezentujemy, ma więc niebagatelne znaczenie w temacie tego, jak się czujemy i jak możemy się czuć. Zmiana mimiki twarzy lub określonego ułożenia kończyn, pociąga za sobą różnego rodzaju reakcje somatyczne, które dzieją się w naszym organizmie. Dlaczego tak jest oraz jak efektywnie dostosowywać się do korzystniejszego nastroju, dowiesz się właśnie w tym krótkim wpisie.




Afirmacja jest procesem, dzięki któremu poprzez stosowanie budujących nas sformułowań mamy osiągnąć określony poziom samoakceptacji i uwierzyć w swoje wartości. W zasadzie odkąd pamiętam, dziedzina rozwoju osobistego stała murem za “tajemniczą” sztuką afirmowania się. Czy rzeczywiście wystarczy powtarzać pozytywne zdania, aby rozwinąć w sobie identyfikujące się z tymi słowami przekonania? Wielu oświeconych mentorów, guru czy nawet psychologów i trenerów, głosiło o potędze tej praktyki. Czy na pewno było to słuszne? W tym wpisie postaram się podejść do tego tematu z odpowiednio bezpiecznej odległości.




Większość decyzji, które podejmujemy na co dzień, nie stanowi dla nas wyzwania, ponieważ konsekwencje drobnych wyborów nie wpływają znacząco na przebieg najbliższej przyszłości. Życie ma jednak to do siebie, że niejednokrotnie, niejako pozostawia nas rozdartych na rozstaju dróg, kiedy to kalkulacje plusów i minusów nie dają jasnej odpowiedzi. Co więcej – wielokrotnie sytuacja może stawiać pewne kwestie między młotem a kowadłem i wtedy już całkiem nie dajemy sobie rady z podjęciem najlepszej decyzji, która powinna być ubrana w przekonanie i pewność, że była ona najlepszą z możliwych. Jak więc być trafnym w obliczu dwóch, trzech a może nawet kilku opcji, przed którymi stajemy?