ROZWÓJ OSOBISTY | PRAKTYCZNA PSYCHOLOGIA | RELACJE MIĘDZYLUDZKIE

Jak przestać przejmować się opinią innych?

, Motywacja



Nadmierne przejmowanie się tym, „co inni sobie o mnie pomyślą” to problem, który może fatalnie wpływać na nasz rozwój osobisty, realizację zawodową i codzienne samopoczucie. Kiedy obawiasz się krytyki, rezygnując z działań zgodnych z Twoimi wartościami, doznajesz chwilowej ulgi, która jest źródłem pozytywnego wzmocnienia. Twój mózg otrzymał komunikat: „Bezpiecznie jest zatopić się w szarym tłumie, nie wyróżniać się”. Nim zdążyłeś się obejrzeć, nigdy nie robiłeś w życiu tego, co zawsze chciałeś robić.

Osobiste wartości VS oczekiwania z zewnątrz

Wraz z innymi ludźmi tworzymy społeczność. Przestrzegamy praw, podporządkowujemy się normom i jesteśmy częścią kultury. Łatwo zatracić się w tego rodzaju narracji, popadając w absolutny konformizm, ponieważ wydaje się to bezpieczną i rozsądną opcją. Tymczasem każdy z nas ma jeszcze własny system wartości! Oczywiście możemy go w sobie zdusić, to nie będzie takie trudne. Jak to jednak wpłynie na naszą samoocenę, podejmowane działania i satysfakcję z życia?

Wartości nigdy nie trzeba uzasadniać – podobnie jak tego, jaki smak lodów najbardziej Ci odpowiada. Problem pojawia się, gdy zaczynamy je tłumić, zapominać o nich. Dlatego warto zastanowić się, jakie dokładnie wartości są dla nas istotne, bo to pierwszy krok do tego, aby uwolnić się od lęku przed opiniami innych. W tym celu przygotowałem dla Ciebie kwestionariusz, który pomoże Ci zorientować się, co jest dla Ciebie ważne:


Osobiste wartości są powodem, dla którego opłaca się wysłuchiwać krytyczne komentarze i mimo wszystko podejmować działania, które płyną z naszego serca i potrzeb.

Co tracisz, przejmując się opiniami innych?

Odnoszę się do osobistych wartości, ponieważ to one stanowią fundament pracy, kiedy mowa o nadmiernym przejmowaniu się opinią innych. Jeśli czytasz ten wpis, to prawdopodobnie unikasz działań, które mogłyby narazić Cię na dezaprobatę ze strony Twoich bliskich, współpracowników lub znajomych. Ten problem dotyczy osób, które np.:

  • pragną otworzyć własny biznes, ale pochodzą z rodziny, w której zawsze ktoś pracował dla kogoś (wartość: niezależność finansowa, przedsiębiorczość),
  • chcą zakończyć wieloletni związek z toksycznym partnerem, ale obawiają się reakcji ze strony rodziny (wartość: tworzenie satysfakcjonujących relacji),
  • marzą założyć bloga i pisać o swojej pasji, ale nie robią tego, ponieważ boją się hejtu (wartość: samorealizacja),
  • nie chcą mieć dzieci, ale kultura dyktuje inaczej, więc dostosowują się, stając się nieszczęśliwymi rodzicami (wartość: kariera zawodowa, odkrywanie świata),
  • Mają świetne pomysły do wdrożenia w nowych projektach w pracy, ale wolą nie wyróżniać się wśród współpracowników (wartość: kreatywność).

Jak widać nasze wartości stoją za naszymi potrzebami. Kiedy rezygnujemy z wartościowych działań, ponieważ obawiamy się zewnętrznych ocen, tracimy na osobistej integralności, nasza samoocena spada. Lata spędzone na tłumieniu swoich prawdziwych potrzeb sprawiają, że życie zaczyna przypominać ponury spektakl, w którym główny bohater woli wieść życie o wątpliwej jakości tylko po to, aby uniknąć słów krytyki.

Sprzeciwić się, żyć po swojemu, żyć zgodnie ze swoimi wartościami – to ścieżka odwagi, na której towarzyszy nam ból i lęk przed opiniami innych. W perspektywie długoterminowej nie mają one jednak większego znaczenia. Kiedy skaczesz na bombę do zimnej wody, tylko pierwsze chwile są nieprzyjemne, prawda?

Mentalna podróż w czasie

Badania przeprowadzone w kalifornijskim Uniwersytecie Berkley mówią o bardzo ciekawym zjawisku zwanym “Dystansowaniem się w czasie”. Ludzie mają unikalną umiejętność do mentalnych podróży w czasie. Jesteśmy w stanie przenieść się myślami w przeszłość i wyobrażać sobie przyszłość z dużą łatwością (D’Argembeau, Renaud, Van der Linden, 2011).

Możemy wykorzystywać tę zdolność ku naszej szkodzie poprzez zamartwianie się i rozpamiętywanie. Z drugiej strony jest to świetne narzędzie do regulacji emocji. Kiedy doświadczasz stresu wywołanego krytyką, możesz wykorzystać swój umysł niczym wehikuł czasu – przenieść się do chwil, w którym negatywne osądy innych nie mają na Ciebie wpływu.

Jeżeli więc narażasz się na krytykę innych osób, zastanów się, ile te negatywne komentarze będą dla Ciebie znaczyć za tydzień, miesiąc, rok. W ten sposób dystansujesz się do niewspierających ocen współpracowników, znajomych i bliskich. Krytyka nie wydaje się już taka straszna, biorąc pod uwagę zmianę perspektywy.

Jak to działa w praktyce? Powiedzmy, że chcesz wyprowadzić się ze swojego rodzinnego miasta, ale na przeszkodzie stoi Twoja najbliższa rodzina i przyjaciele, którzy nie wyrażają na to zgody. Na pewno na początku będą psioczyć, obarczać Cię wyrzutami sumienia i atakować kąśliwymi komentarzami. Wyobraź sobie wtedy siebie za trzy lata – żyjesz w wymarzonym miejscu, w nowym mieszkaniu. Ile wówczas będą dla Ciebie znaczyć dzisiejsze słowa krytyki? Prawdopodobnie niewiele.

Życie zgodnie z własnymi wartościami to przedsięwzięcie, którego ceną może być brak akceptacji, wrogość i wykluczenie ze strony innych ludzi. To fakt. Jednocześnie to szansa, aby codziennie spoglądać w lustro z poczuciem sensu, satysfakcją z siebie i z tego, co się robi.