ROZWÓJ OSOBISTY | PRAKTYCZNA PSYCHOLOGIA | RELACJE MIĘDZYLUDZKIE

Zarządzanie czasem – lek na stres

, Techniki i metody



Przytłoczenie obowiązkami? Odkładanie zadań na później? Wiele osób, które ma problemy z organizacją czasu, doświadcza przez to nadmiernego stresu. Wówczas warto zastanowić się, jak możemy się zorganizować. Zarządzanie czasem jest jedną ze strategii radzenia sobie ze stresem, która może pomóc, jeśli nasze życie zaczyna przypominać chaos.

Plan, czyli antidotum na reaktywne podejście.

Wyobraź sobie taki scenariusz: Budzisz się o godzinie 8:00, dzień wolny. Mimo to wiesz, że masz mnóstwo zaległych spraw do załatwienia. Myślisz: „Dziś wszystkim się zajmę”. Najpierw jednak pozwalasz sobie na rytualne wypicie kawy w kubku z napisem: „CIŚNIESZ”. Z przyzwyczajenia logujesz się na portale społecznościowe, klikasz w linki, które aż krzyczą, aby w nie kliknąć – czytasz więc o hodowli mrówek, magicznym sposobie na schudnięcie i tajemniczej śmierci znanego aktora.

Zbliża się wieczór, a Tobie tak w zasadzie nic konstruktywnego nie udało się zrobić. Co prawda ołówki i długopisy masz posegregowane, ale najważniejsze sprawy nadal są nietknięte. Nadchodzący tydzień nie zapowiada się więc zbyt dobrze. Brak organizacji czasu będzie powodował mnóstwo niepotrzebnego stresu, którego można było proaktywnie uniknąć.

Jeśli na co dzień reagujemy w sposób reaktywny, biorąc się za sprawy nieistotne lub mało istotne, gubimy z oczu rzeczy najważniejsze. Kiedy nie mamy kontroli nad swoimi obowiązkami, nie ustalamy priorytetów i odkładamy na później nasze obowiązki, trudno jest o wewnętrzny spokój. Konkretny plan wydaje się więc podstawą organizacji, która pomoże nam w radzeniu sobie ze stresem.

Jak planować? Z wyprzedzeniem. Za pomocą list zadań i kalendarza.

Paradoks prokrastynacji

Prokrastynacja, czyli patologiczne odkładanie na później to bardzo podstępne zjawisko. Kiedy unikamy naszych obowiązków, to nie jest tak, że jesteśmy zadowoleni, spokojni i sobie odpoczywamy. Wręcz przeciwnie. Spalamy mnóstwo energii, odkładając istotne sprawy na później!

Możesz leżeć, oglądać telewizję i zajmować się najmniej konstruktywnymi rzeczami pod słońcem, ale to nie sprawi, że poczucie niepokoju Cię opuści. Np. zwykła myśl pod tytułem: „Wiem, że powinienem teraz pracować nad projektem, ale tego nie robię” potrafi wprowadzać w stan frustrującego napięcia.

Osobiście co jakiś czas zdarza mi się być wyczerpanym z powodu prokrastynacji. Choć przeczy to często mojej logice, doświadczam zastrzyku energii, gdy w końcu zacznę realizować określone zadania. Nie wspominając już o satysfakcji, która pojawia się, gdy zdaję sobie sprawę, że udało mi się zrobić wszystko to, co sobie zaplanowałem w danym dniu.

Kiedy kolejnym razem złapiesz się na tym, że wolisz położyć się na kanapie niż działać, uświadom sobie, że paradoksalnie tracisz w ten sposób więcej energii. Nie zapomnij również o konsekwencjach odkładania na później, które w najbliższej przyszłości będą dla Ciebie źródłem nadmiernego poziomu stresu.

Odpoczynek – najpierw praca, później przyjemność

Warto wspomnieć o tym, że efektywna organizacja czasu to nie tylko produktywna praca. Wiele osób przeżywa dużo niepotrzebnego stresu, ponieważ nie przeznacza sobie chwil dla siebie. Życie w ciągłym pośpiechu, przeładowanie planu różnymi zajęciami to pierwszy krok do tego, aby zacząć obarczać się wyrzutami sumienia i odczuwać chroniczne zmęczenie.

W praktyce czas na odpoczynek i relaks powinien być planowany, podobnie jak inne obowiązki. Problem polega na tym, że stosunkowo niewiele zapracowanych ludzi umie zauważyć własną potrzebę oderwania się od swoich zajęć. Tymczasem w ten sposób odzyskujemy równowagę i stajemy się bardziej produktywni.

Optymalny odpoczynek ma właściwości regenerujące naszą psychikę i ciało, zwiększa naszą kreatywność oraz motywację do podejmowania konstruktywnych działań.

Na koniec warto oczywiście wspomnieć o roli zajmowania się swoimi zadaniami w pierwszej kolejności. Ciągłe przerwy na przestrzeni dnia dezorganizują naszą pracę i mogą być źródłem stresu. Wyznaczenie sobie kilku godzin na realizację określonych zajęć, gdzie nic nie rozprasza naszej uwagi, zbawiennie wpływa na produktywność. Wówczas odpoczynek można uznać za zasłużony. I potraktować go jak deser, na który czekaliśmy w trakcie obiadu.